wakacyjna forma para

Ostatnia szansa na wakacyjną formę

Podziel się z innymi:

Cześć.

Styczeń, to na siłowniach miesiąc gdzie można spotkać wiele rzeczy niespotykanych. Zjawiska nadprzyrodzone i fenomenalne. Styczeń to miesiąc gdzie w klubach możemy spotkać ludzi ubranych od stóp do głów cichu od Under Armor, Pitbull czy Gorilla Wear. Ludzi, którzy nie potrafią biegać, zrobić porządnego skłonu. Komu się dziwić, skoro jedyna czynność na wychowaniu fizycznym w szkole, to oddanie nauczycielowi zwolnienia lekarskiego na cały semestr. Teraz okazuje się, że po wejściu na drugie piętro z siatką zakupów (słodka bułka, butelka mleka i płatki śniadaniowe) trzeba wziąć prysznic, bo dupsko całe spocone.

Przychodzi zbawienny okres – nowy rok, a razem z nim „nowy rok nowy ja” – z jednej strony, jest to zabawne, bo przecież, dzień jak każdy inny. Z drugiej strony, jakby spojrzeć na to z psychologicznego punktu widzenia, okres doskonały, żeby coś zacząć nowego. Więc skoro to ma być Twój bodziec..  DO IT!forma na wakacje

I tu zaczynają się schody.

O ile wybór odpowiedniego fitness klubu, ciuchów czy gadżetów to sprawa mocno indywidualna opierająca się głównie na indywidualnych upodobaniach. A w gruncie rzeczy, nie ma żadnego realnego przekładu na to czy zrobimy formę, nie będziemy się mocno zagłębiać w temat.

Jeżeli jesteś człowiekiem, choć trochę myślącym, wiesz, że aby osiągnąć swój cel w postaci wymarzonej nowej sylwetki. Wakacje w Sopocie, Monciak, plaża… i nikt nie dzwoni na Green Peace, że może wywaliło Walenia – jesteś w stanie sobie to wyobrazić??? Trzeba skończyć z żarciem syfu, popołudniami z serialami i całym nieróbstwem. (Swoją drogą czapki z głów dla nowej kampanii reklamowej odnośnie zdrowego odżywiania – serio!)

Od czego zacząć.

Wiadomo, że pierwsza czynnością, jaką zrobisz będzie wpisanie frazy w google „jak schudnąć” bądź „ jak szybko schudnąć”. Jak widać na poniższym obrazku, są to dość często wyszukiwane frazy w ciągu miesiąca.

tabelka senuto

Zaczyna się szukanie. Czytanie o 1000 diet wspaniałości, diety sokowe, plastry odchudzające, herbatki, tabletki, czopki i skarpetki. Jeśli wierzysz w te bzdury – skończ tu czytać i oszczędź mi i sobie nerwów. Nie ma drogi na skróty. Budowa wymarzonej sylwetki to proces długotrwały, złożony i trudny. Nie ma, co się oszukiwać. Czy gdybyśmy mogli osiągnąć wymarzoną sylwetkę o 14 czy nawet 30 dni, to otyłość byłaby uważana za chorobę cywilizacyjną XXI wieku? A w Polsce otyły był, co czwarty Polak? Też tak myślę.

Kolejna kwestia to szukanie informacji o układaniu planów żywieniowych, metodach i trikach. Z doświadczenia, jakie już mam, powiem Ci, że przy słuchaniu 10 osób jednocześnie jedyne, co osiągniesz to dostanie pierdolca. Nie mówię, że każda z tych 10 osób nic nie wie. Wręcz odwrotnie, mogą wiedzieć bardzo dużo, i przez to jednocześnie szkodzić sobie nawzajem. Metod układania planów jest bardzo dużo, tak naprawdę każdy organizm jest inny, inaczej reaguje na wszystko. Więc śmiało możemy powiedzieć, że metod jest tyle, ile organizmów. Także, wzorowanie się na opiniach z różnych stron, for i innych miejsc w sieci jest niewskazane, szczególnie dla osób początkujących. Nieznających swojego organizmu, niepotrafiących oddzielić stek bzdur od wartościowych informacji.

Natomiast, co można zyskać słuchając tylko jednej osoby?! To proste. Wynik końcowy. Ktoś, kto układa Ci plan wie, że to jest proces długotrwały, a wyniki nie będą z dnia na dzień, a raczej z miesiąca na miesiąc. Jedna osoba, która będzie z Tobą współpracować jest w stanie szybko wyłapywać błędy i korygować rzeczy, które źle wpływają na cel, jaki wspólnie obraliście.

Porażka

Zastanawiam się, dlaczego tak wielu osobom się nie udaje. Z jednej strony odpowiedz jest prosta. Brak motywacji. Tylko trzeba zadać sobie pytanie, dlaczego nie ma motywacji? Efekty są za duże, czy nie ma efektów? Jeżeli nie ma, to, dlaczego? Może jesteś głodny, masz ochotę na słodycze, na pizzę, czy piwo. Masz? Wytłumaczył ci ktoś, dlaczego i jak długo będzie trwać ten „psychiczny głód”? Wiesz dlaczego, po treningu należy zrobić 30/40 minutowe cardio ? Przy takim podejściu, braku wsparcia, faktycznie bardzo szybko można się wyłamać, odpuścić jeden trening, drugi posiłek i katastrofa wisi w powietrzu. Potem bardzo ciężko wrócić na właściwy tor, mając w świadomości, że trzeba zacząć od początku.

Źle dobrana dieta.

Wiele osób nie decyduję się na wsparcie specjalistów, ze względu na brak zaufania, na koszt. Albo, dlatego, że nie mają nikogo, komu można zaufać. Zaczynają kombinować na własną rękę, czytają fit poradniki często na portalach informacyjnych, a nie branżowych. Co skutkuje albo głodówką, albo nieświadomym oszukiwaniem się – tak naprawdę, nie wiem, co jest gorsze.

Drugim przykładem źle dobranego planu żywieniowego jest zbyt restrykcyjny plan dla osób początkujących. Zbyt duży deficyt kaloryczny, źle dobrane produkty. Brak uwzględnienia ulubionych dań czy składników. Bardzo szybko doprowadzi do zniechęcenia, frustracji, co skutkuje rezygnacją. Bardzo wiele osób uważa, że redukcja to okres głodówki jedzenia nudnych potraw w myśl (kurczak, ryż, warzywa) tak naprawdę, jeżeli mieścisz się w założonym deficycie, uwzględniając makro składniki możesz zjeść wszystko, co sobie wymyślisz. Jedynie ogranicza cię budżet, wyobraźnia i zdolności kulinarne. Jedzenie na redukcji jest tak samo smaczne, kolorowe, różnorodne i barwne jak podczas okresu masowego. Trzeba tylko CHCIEĆ!

Jasne, dieta mocno restrykcyjna przynosi efekty. Zawodnicy PRO czy SemiPro, stosują różne wariacje. Jednak robią to w konkretnym celu. BF na poziomie, 5 % po co ci to? Skoro dla Ciebie na razie wyzwaniem jest wytrwać tydzień bez energetyka czy tabliczki czekolady. Nie jesteś zawodowcem, który trenuje całe życie. Wiec nie miej oczekiwań takich jak mają Oni. Załóż sobie plany mniejsze, częstsze, realne i do osiągnięcia. Po nitce do kłębka, a zobaczysz, że jeszcze masz szanse do Wakacji!

Małe porażki

ArnoldWarto też zdać sobie sprawę, że małe porażki zdarzają się każdemu. Nie możemy dać się zwariować. Jaki jest sens odchudzać się, przy czym tracąc przyjaciół, znajomych, rodzinę ( jestem doskonałym przykładem upadku właśnie takich relacji). Nie możesz oszaleć. Jeżeli masz fukać na kolegów z pracy, wyładowywać emocje na dziewczynie czy mężu, tylko, dlatego, że masz ochotę na coś słodkiego. To do cholery zjedz 3 kostki gorzkiej czekolady.

Zrób sobie po treningu szejka owocowego. I daj upust głowie. To też nie jest tak, że ja Ci teraz daje ciche przyzwolenie na żarcie słodyczy przy każdym zawahaniu nastroju. I będziesz nadzierać gębę na faceta tylko, dlatego, żeby się usprawiedliwić ze zjedzonej czekolady. NIE! Sami musicie dozować, czy warto. Dobrze dobrana dieta, to nie tylko zdrowe ciało, to przede wszystkim zdrowa, spokojna głowa. Bo co z tego, że masz plan, ułożony dla samego Shawna Rhoden’a (Mr. Olimpia 2018) skoro twoja psychika dostaje po dupie każdego dnia. Po Tygodniu przestaniesz być człowiekiem, a jedynie wegetującym zombie.

Zdrowe podejście, przede wszystkim, bo inaczej. Nigdy nigdzie nie dojdziecie. Umiar i rozwaga!

Ostatni Gwizdek do Wakacji

Tak właśnie! To ostatni moment, żeby zacząć pracę nad sobą. Nad sylwetką, charakterem i doskonałym samopoczuciem. Nie muszę chyba mówić, że ludzie, którzy są wysportowani, zadbani, zdrowi i szczęśliwi mają w życiu łatwiej? Takim ludziom jest łatwiej w każdej dziedzinie życia czy to sfera prywatna czy zawodowa. O wpływie sportu na życie prywatne i zawodowe pisałem TUTAJ.

Luty to ostatni gwizdek żeby zacząć, jeżeli myślimy o sezonie letnim 2019. W Fitness klubach zrobiono już pierwszy odsiew noworocznych postanowień, wiec jest znacznie luźniej. Jak nie teraz to, kiedy?! Nigdy!

Jeżeli potrzebujesz pomocy, nie wiesz, od czego zacząć. Potrzebujesz planu treningowego czy żywieniowego. Zapraszam do kontaktu! wspólnie ułożymy plan i cele, które będziemy realizować jeden po drugim. Razem uda nam się osiągnąć Twoją wymarzoną sylwetkę, a uwierz, że to będzie dopiero początek!

Podziel się z innymi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *