posilek-oszukany

Pizza, burgery, makaron z sosem, ciasto i czekolada. Nawet jeżeli jesteś osobą o najbardziej wytrzymałej sile charakteru, to czasami sobie trudno odmówić ulubionego posiłku. Czy są sytuacje, kiedy możemy to zrobić bez wyrzeczeń? Poznaj czym jest cheat meal – oszukany posiłek.

Co to jest cheat meal?

Cheat meal (nazywany też: czit mil) to po prostu oszukany posiłek na diecie. Cheat – co to znaczy? Dosłownie tłumacząc „oszukać”, więc cheat meal to po prostu „oszukany posiłek”. Gdy ćwiczymy ciężko, stosujemy się do restrykcyjnych zaleceń produktowych o pokusę zjedzenia słodyczy lub kalorycznego posiłku jest łatwo. Założeniem oszukanego posiłku jest wprowadzenie nas w lepszy nastrój. Dzięki temu organizm nie będzie obsesyjnie domagał się ulubionych potraw. Bardziej liberalną wersją jest cheat day, kiedy to zamiast jednego posiłku, przez cały dzień spożywamy ulubione potrawy.  Jest to jeden dzień, który następuje co 7, 10, 14 lub 30 dni. Nie każdy pozytywnie ocenia to podejście, gdyż może się ono odbić na naszej wadze. Dlatego należy pamiętać o tym, by jeść z umiarem i kontrolować jakość spożywanych przez nas posiłków. W tej filozofii nie chodzi o to, by zjeść jak najwięcej śmieciowego jedzenia, ale o to by sprawić sobie małą nagrodę.

Przeciwstawieniem jest diet day, czyli dzień, a w zasadzie pozostałe dni w tygodniu, kiedy stosujemy się do założeń diety. Cheat meal na dieciecheat day na masie,  cheat day na redukcji – w każdej  z tych sytuacji jest zalecany przez trenerów i dietetyków. Wiele specjalistów z zakresu dietetyki poleca stosowanie tego sposobu jako sztuczki oszukującej organizm, a w konsekwencji wspomagającej dietę. Badania wykazują również, że posiłek ten stymuluje wydzielanie endorfin (zwanych hormonem szczęścia). Nie jest jednak dla każdego, powinni go unikać cukrzycy i osoby insulinooporne.

Kiedy warto odpuścić dietę?

Taki dzień jako rzadko stosowane odstępstwo nie zrujnuje nawyków żywieniowych, a może poprawić nastrój. Co więcej, nie zawsze musi być niezdrowy. Wiele osób zastanawia się co ile stosować cheat meal.  Nie powinien być regułą, a wyjątkiem. Może stanowić nagrodę za trzymanie się dietetycznych restrykcji lub za wykonanie wymagającego treningu. Cheat meal raz w tygodniu to zdecydowanie rozsądny wybór. Najlepiej zjeść go w ciągu dnia, by dać czas organizmowi na spalenie kalorii. Jednorazowa kaloryczność posiłku nie powinna przekroczyć 1000 kcal. Aby wprowadzić taki posiłek do diety, powinniśmy jej najpierw przestrzegać przez okres min. 2 tygodni. Jest to czas kiedy organizm przyzwyczaja się do poziomu kalorii, a poziom hormonów stabilizuje się. Istnieją różne podejścia do tego posiłku, np. dieta Karmowskiego nie zaleca objadania się, w miejsce czego jest ułożony zbilansowany plan posiłków, z lekkim deficytem kalorycznym.

cheat dayem nie należy mylić tzw. refeed day (refeed diet break), który jest czasem na uzupełnienie węglowodanów i tłuszczu, kosztem obcinania białka. O ile wtedy dostarcza się organizmowi dodatkowych kalorii, to brana jest pod uwagę jakość produktu. Po takim dniu należy wrócić do redukcji i deficytu kalorycznego.

 Cheat meal przykłady

Posiłek ten należy mądrze wykorzystać, to nie jest czas na jedzenie chipsów czy burgerów z McDonalda. Dlatego warto wcześniej zaplanować co zjemy, może w miejsce słodyczy lepiej wybrać pełnowartościowy posiłek? Poniżej znajduje się lista przykładowych produktów, które mogą stanowić cheat meal:

  • lasagne z dużą ilością sosu,
  • burgery (najlepiej z dobrej jakości mięsem i warzywną sałatką w zestawie),
  • pancakes,
  • pizza (np. z oliwą zamiast sosu, upieczona na gryczanym cieście),
  • ulubiony alkohol lub napój gazowany,
  • ulubione ciasto (nie zawsze musi być na mące pszennej).

Cheat day nie powinien być pozwoleniem na kompulsywne obżarstwo, bo to doprowadzi do spowolnienia metabolizmu, skoków insuliny, co odbije się na organizmie dodatkowym odłożeniem tkanki tłuszczowej. Cheat meal poprawi samopoczucie, ale nie można dopuścić by z wyjątku stał się normą.

Podziel się z innymi: