kiszonki w diecie sportowca

Kiszonki – czy warto stosować w codziennej diecie.

Podziel się z innymi:

Kiszone ogórki czy kapusta kiszona to nie tylko porcja witamin, których brakuje nam w chłodniejszych porach roku, ale też naturalny probiotyk – ponieważ zawierają bakterie kwasu mlekowego.

 

Kiszonki stanowić powinny cenny element zdrowej zbilansowanej diety, jednak mało kto dziś o tym pamięta. Latem i jesienią jesteśmy usprawiedliwieni wysoką dostępnością świeżych warzyw i owoców, jednak zimą sytuacja wygląda inaczej. Kiszona kapusta jest nie tylko kwaśna i tania, ale posiada szereg innych zalet o których warto przypomnieć. Co należy o niej wiedzieć?

Kiszone warzywa są źródłem kwasu mlekowego

Powstałej w czasie fermentacji (pod wpływem bakterii kwasu mlekowego) substancji, która oczyszcza organizm i wzmacnia system obronny organizmu, chroniąc go przed bakteriami i infekcjami. Kwas mlekowy reguluje florę bakteryjną w jelitach, wspomaga trawienie i wchłanianie produktów przemiany materii, zmniejsza również poziom cholesterolu w naszym organizmie. Bakterie kwasu mlekowego odgrywają też ważną rolę w syntetyzowaniu witaminy K i niektórych z grupy B.

Kiszonki są mniej kaloryczne niż nieprzetworzone warzywa czy owoce, ponieważ w trakcie kiszenia zmniejsza się zawartość cukru.

Faktem jest, że warzywa i owoce w czasie fermentacji tracą kalorie! Jeden średni ogórek lub miseczka kapusty to tylko 12 kcal! To skutek spadku zawartości cukru i zwiększenia ilości wody. W czasie kwaszenia pod wpływem bakterii mlekowych dochodzi do przekształcenia cukru zawartego w warzywach i owocach w kwas mlekowy, który jest świetnym konserwantem.

Kiszonki dostarczają sporo witamin

Między innymi Witaminy z grupy B B1, B2, B3, które regulują metabolizm i ułatwiają trawienie białek, tłuszczów i węglowodanów. Wygładzają skórę, wzmacniają włosy i paznokcie oraz zwiększają przyswajalność żelaza, chroniąc przed anemią. Są dość dobrym źródłem witaminy C, A, E, K oraz magnezu, wapnia, fosforu i potasu. Jednak wbrew powszechnej opinii nie mają więcej witaminy C niż świeże warzywa i owoce.

W miarę fermentacji cenne składniki przenikają do soku, dlatego jest on równie wartościowy jak same kiszone produkty.

Kiszone warzywa, podobnie jak świeże warzywa, zawierają sporo błonnika, który daje poczucie sytości, a to sprzyja zachowaniu prawidłowej wagi i pobudza pracę jelit, zapobiegając zaparciom. Ponadto lekko zakwaszają organizm, więc spada chęć na podjadanie.

Kiszonki zawierają dużo soli, która w nadmiarze szkodzi. Dlatego należy je jadać z umiarem, jako dodatek (dotyczy to zwłaszcza nadciśnieniowców).

Kiszone przetwory najlepiej jadać na surowo – gotowanie pozbawia je witaminy C i dobroczynnych bakterii.

Kiszonki w diecie sportowca

Mówi się, że kiszonki są zalecane sportowcom szczególnie przed i po treningu ze względu na wysoką zawartość elektrolitów, w szczególności sodu. Choć nie ma to żadnego poparcia w literaturze, ani badaniach sporo osób praktykuje tą metodę, argumentując to dobrym samopoczuciem i wynikami sportowymi.

Soki z kiszonek na pewno pomagają złagodzić skurcze mięśni oraz zmęczenie. Podczas ciężkich i intensywnych treningów tracimy elektrolity, szczególnie wyżej wspomniany sód, a także potas. Prowadzić to może do odwodnienia, a ono w konsekwencji do wielu poważnych problemów. Dlatego też wypicie szklanki soku, np.  z kiszonego ogórka pomoże dostarczyć nam szybko niezbędnych makro i mikro elementów. Przywrócić równowagę pH, a także utrzymać naszą gospodarkę elektrolitową na odpowiednim poziomie.

Gro osób stosuje również sok z kiszonek przed snem. Szczególnie mowa tutaj o osobach, które mają problemy z kurczami mięśni w nocy, a także w przypadku zespołu niespokojnych nóg. Zwiększając poziom potasu i sodu poprzez wypicie soku z kiszonek objawy zostają złagodzone albo całkowicie znikają. Ponadto stwierdzono również, że picie soku z ogórków kiszonych może pomóc nam w złagodzeniu niestrawności, zgagi, a także problemów żołądkowo-jelitowych.

Wiele osób stosuje soki z kiszonek również dzień po szalonej, imprezowej nocy pokonując tak zwanego kaca. Sok z kiszonek jest doskonałym sposobem na wzmocnienie naszego układu odpornościowego i ogólnego stanu zdrowia uzupełniając ewentualne niedobory.

Kilka pomysłów na wykorzystanie kiszonek

Oczywiście nie każdemu sok z kiszonek pasuje pod względem smaku, ale pamiętajmy, że wystarczy trochę inwencji twórczej i można przyrządzić bardzo smaczne i ciekawe napoje, np.:

  • sok z kiszonej marchewki można wymieszać z sokiem z kiszonych jabłek, dodając odrobinę ksylitolu i startego na tarce imbiru,
  • sok z kiszonej kapusty mieszamy ze zwykłym sokiem pomidorowym, który w składzie ma sok z pomidorów i sól, bez zbędnych dodatków. Jeśli nie mamy, można użyć przecieru pomidorowego i odrobiny wody i soli,
  • soki z kiszonej kapusty możemy wymieszać z sokiem z marchewki (może być z sokowirówki), dodać odrobinę ksylitolu i posiekaną natkę pietruszki,
  • sok z kiszonych buraków możemy wymieszać z sokiem z jabłka (najlepiej z sokowirówki), dodać można odrobinę ksylitolu oraz sok z połowy cytryny,
  • soki z kiszonych śliwek można wymieszać z sokiem z kiszonych jabłek, dodać odrobinę ksylitolu i soku z cytryny.

Możliwości jest wiele i na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. W tym wypadku łączenie smaków jest bardzo indywidualne. Jedni lubią bardziej kwaśne, drudzy bardziej słodkie – kwestia wypróbowania na sobie.

kiszonki, są wartościowym elementem diety.

Wspomagają nasz organizm oraz naszą naturalną odporność, pomagają w walce z wieloma schorzeniami, dlatego też warto wprowadzić je do diety. Oczywiście dobrze by było, gdyby były przyrządzane po domowemu. Jeżeli jednak brak nam czasu i możliwości kulinarnych szukajmy wartościowych zamienników. Aby móc cieszyć się dobrodziejstwem płynącym z picia soków z kiszonek.

Najzdrowsze są kiszonki wykonane samodzielnie. Robiona przemysłowo kiszona kapusta czy ogórki zazwyczaj zawierają środki konserwujące. Do przetworów dodaje się także np. jeden szczep bakterii albo inne substancje, które przyśpieszają proces fermentacji. Takie kiszonki mają mniej walorów zdrowotnych niż te, gdzie proces fermentacji przebiega w sposób naturalny. Dlatego, jeśli nie robisz przetworów domowych, kiszoną kapustę kupuj na bazarze u zaufanego producenta lub w sklepie ekologicznym, a nie w supermarkecie.

Podziel się z innymi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *