Dieta sokowa oczyszczajaca

Dieta owocowo-warzywna a odchudzanie

Podziel się z innymi:

Odchudzanie a Dieta Sokowa, owocowo-warzywna.

Zaczęło się bodajże od saszetek z proszkiem, który dosypywało się do wody. Potem jakieś tabletki, które odchudzają. Z roku na rok, pomysłowość ludzi, która oferuje innowacyjne metody odchudzania mnie osobiście przyprawia o zawrót głowy. Wszystko pięknie narysowane, opisane. W reklamach same modelki 60/90/60, na opakowaniu opis gwarantujący sukces. Producenci prześcigają się w sloganach gwarantujący jedynie zysk im samym, w postaci pieniędzy, ludzi otyłych, chorych, zdesperowanych. A może nazwijmy rzeczy po imieniu osób leniwych i durnych – po prostu.

Odchudzanie – lekko, łatwo i przyjemnie.

Zacznijmy od początku. Znacie kogoś, kto powie, że redukcja jest lekka i przyjemna? Nie ma się, co oszukiwać. Zbijanie wagi w sposób zdrowy dla organizmu. Powtarzam w sposób zdrowy dla organizmu! To proces długofalowy, złożony i nie oszukujmy się nie należy do najprzyjemniejszych. Ograniczenie węglowodanów, deficyt kaloryczny, ograniczenie cukrów i soli. Rezygnacja ze wszystkich pysznych = niezdrowych przekąsek, do tego długie monotonne cardio. Nadal uważasz, że redukcja jest świetna? Jasne, cel uświęca środki. Mimo wszystko, redukcja to nic, co ja osobiście robię z przyjemnością.

Przeszedłem do tej pory w swoim życiu jeden prawdziwy okres redukcyjny. Trwał 3 miesiące. Trenowałem 6 razy w tygodniu (3 razy trening wytrzymałościowo siłowy po 2-2,5 i do tego 3 razy w tygodniu cardio po 70 minut +12 minut tabaty). Oczywiście czysta micha, zero śmieciowego jedzenia – ok, zdarzyło się zjeść czasem kawałek pizzy czy czekolady. Nikt nie jest idealny. Jednak patrząc na ogół trzymałem się planu. Finalnie schudłem od 16 X 2017 do 22 XII 2017 13kg, nie licząc ilości uciętych centymetrów w obwodach. Myślę, że zdjęcia, które mam z tego okresu robią jeszcze większe wrażenie niż te liczby (może je wstawie – zobaczymy) Niejednokrotnie ocierając krew, łzy i litry potu. Niejednokrotnie nie zostawiłem suchej nitki na swoich Trenerach, Na wszystkich w, koło, ale nigdy nie miałem pretensji sam do siebie. Bo przecież za twoje grube dupsko winny jest cały świat, a nie Ty sam.

W tym miejscu chciałem podziękować Łukaszowi Jurasowi Jurkowskiemu, – który dzięki swojemu #JurasChallenge – wtedy dał mi niesamowitego kopa motywacyjnego, teraz, z perspektywy czasu, dał mi zastrzyk motywacji, żeby zmienić całkowicie swoje życie. Mimo, że na ogłoszeniu wyników miałem cholerny żal, że nie wygrałem. To teraz, wiem, że wygrałem najwięcej, być może, jako jedyny z całej akcji. Po raz 8494003 Dziękuje Juras!

 

Dieta sokowa – oczyszczająca

dieta sokowaSpójrzmy na wpływ jakże modnej diety sokowo oczyszczającej na odchudzanie, masę ciała i ogólną kondycje zdrowotną.
Klony internetowe diet oczyszczających, (np. modna ostatnio dieta sokowa), to nic innego jak stworzone kolejne badziewie obiegające świat w zastraszającym tempie. Nie oszukujmy się, coś, co ma nam pomóc w otrzymaniu wymarzonej sylwetki przy minimalnym zaangażowaniu nie może być niczym zdrowym ani normalny. Najgorsze, że jest cała masa ludzi na świecie, która wierzy w te wszystkie brednie. Wierzy tylko, dlatego, że jakaś topowa modelka powiedziała w telewizji, że od dziś można schudnąć nie wychodząc z domu, oglądając serial czy ucinając kolejną drzemkę.

Tego typu akcje są cykliczne, najgorsze, że atakują ludzi podatnych na tego typu zagrania marketingowe niczym wirus z prędkością światła. Wszystkie chwytliwe teksty, obrazki wkradają się w mózgi płci pięknej… (Ktoś widział odchudzającego się faceta latającego wszędzie z soczkiem wystającym z torebki?) Bo ja NIE. Coraz częściej w mediach społecznościowych można spotkać celebrytki właśnie z podobnymi wynalazkami. Mało, kto zastanowi się, że w 101 % są to materiały sponsorowane. Wirus ten najczęściej atakuje narządy wzroku i mowy – dokładnie mówiąc powoduje, że zarażona istota opowiada głupoty i nie widzi w tym nic dziwnego. Chętnie opowiada, ile to schudła, jak mało włożyła we wszystko wysiłku oraz jak się świetnie czuje już na drugi dzień od zastosowania. Nie wiem, co gorsze czy krótki okres tego wariactwa czy dłuższe zboczenie eliminujące wartościowe produkty z diety.

Nie wszyscy zdają sobie sprawę, dlaczego powstały diety oczyszczające i czemu mają one służyć. Mało, kto, pofatyguje sieć choćby do przeglądarki internetowej i poświeci godzinę swojego cennego czasu na zgłębienie w temacie. Nie mówiąc o konsultacji u dietetyka ani o profilaktycznych badaniach.

Dieta oczyszczająca

Jak sama nazwa wskazuje (wydaje się prosta, ale jak się jednak okazuje większość ma problem ze zrozumieniem), diety te mają za zadanie oczyścić organizm z toksyn, złogów itp. Nie TŁUSZCZ nie jest ani toksyną, ani złogiem! Dieta oczyszczająca nie odchudza. Utrata wagi, to jej efekt uboczny i to wcale nieuważany za efekt pozytywny! Nawet, jeżeli, komuś uda się wytrwać odpowiednio długi okres. Spójrzmy na temat realnie, taka osoba staje się nie szczupła, a wychudzona, nie ma żadnych kształtnych mięśni. Z czego ma mieć, skoro Pani w telewizji zapewnia, że ćwiczyć nie trzeba, to raz. Dwa, czym ma je budować? Kończymy dietę sokową z wiszącą skórą, brakiem atrakcyjnej sylwetki i mimo że utraciliśmy kilogramy, to wyglądamy niejednokrotnie gorzej, niż przed całą „dietą”. Potem oczywiście wpada efekt diety czekoladowej. Grażyna startująca z soczkami na wadze 65 kilo, kończy ją na powiedzmy 57. Przechodzi na dietę czekoladową i finalnie kończy dietę sokową z wagą 77. Brawo Graszka! Świetna, kurwa robota.

Zawsze powtarzam, tu nie ma drogi na skróty. Swoje trzeba przepracować, swoje trzeba zjeść. Dieta sokowa, oczyszczająca czy jakakolwiek inna, która będzie pozbawiona bogatej gamy wartości odżywczych jest mówiąc wprost, niezdrowa. Deficyt kaloryczny który schodzi nawet do 800/900 kcal na dobę. Powiedz mi, gdzie tutaj jakakolwiek energia na normalne funkcjonowanie, chęć do zrobienia czegokolwiek, nie wspomnę o jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Stosując tego typu głodówki musimy się liczyć z ciągłym bólem głowy, zawrotami, dużo gorszym samopoczuciem, uczuciem zmęczenia czy wiecznym rozdrażnieniem.

Podsumowując, uważam ze dieta owocowo-warzywna w ujęciu odchudzania jest po prostu niezdrowa, mimo, że spadek wagi jest drastyczny w krótkim czasie, to następnie w jeszcze większej ilości zaraz do nas wraca z efektem jo-jo. Natomiast, jeżeli uważasz, że w końcu wynajdą złoty środek, weź proszę rozbieg..

Czym jest odchudzanie?

odchudzanie i ruchOdchudzanie wg. Definicji z Wikipedii jest procesem, który polega na zmniejszaniu masy, do prawidłowej masy ciała, zapewniającej optymalny stan zdrowia. Proces ten, w ujęciu biologicznym, zmierza do poprawy trawienia, spalaniu tkanki tłuszczowej i tworzeniu mięśniowej, zmniejszenia zapotrzebowania na pokarmy, a w efekcie ogólnej zmianie odżywiania. W ujęciu psychologicznym wywołuje zadowolenie, podwyższenie własnej samooceny, poczucie atrakcyjności oraz wzrost wiary we własne możliwości.

Trzeba zrozumieć, na czym polega odchudzanie. Czym różni się od szybkiego gubienia kilogramów. Jak to się dzieje, dlaczego i kiedy gubimy tkankę tłuszczową. Nic mnie nie doprowadza do szału tak jak zdanie „schudłam 2kg w jeden dzień!” Kurwa, serio?!

Nie chudnie się w jeden dzień. Co najwyżej można stracić trochę wody, wydalić z siebie strawiony pokarm nic więcej. Aby schudnąć bezpiecznie i utrzymać obniżoną masę ciała, musi nastąpić trwała zmiana stylu życia, sposobu żywienia i w mojej opinii przede wszystkim sposobu myślenia! Skuteczne odchudzanie nie wymaga konkretnego planu żywieniowego, jedyne, co przynosi najważniejsza jest zasada: jeść mniej, ruszając się więcej – do osiągnięcia ujemnego bilansu energetycznego. Ilość spalonych kalorii musi być wyższa niż kalorii spożywanych. Utrata masy ciała jest przede wszystkim zależna od zmniejszenia całkowitego spożycia kalorii, a nie proporcji węglowodanów, tłuszczów i białek w diecie.

W jakim tempie jest najlepiej chudnąć?

Według ekspertów przyjęło się, że utrata wagi w granicach 5-10% masy ciała w ciągu 6 miesięcy jest najbardziej fizjologiczna i pozwala na adaptację organizmu od zmieniających się warunków. Większość ludzi może osiągnąć ten cel poprzez zmniejszenie spożycia w zależności od płci, wieku, aktywności fizycznej. Po upływie 6-7 miesięcy diety, tempo utraty wagi zwykle spada, co wynika z mniejszego wydatkowania energii przy obniżonej masie ciała. W tym okresie bardzo istotne jest kontynuowanie zmienionych nawyków żywieniowych oraz zwiększonej aktywności fizycznej, ponieważ rezygnacja z nich będzie powodowała ponowny wzrost masy ciała.

4 fazy Odchudzania

Po raz kolejny zaznaczę, że odchudzanie to nie tylko długi, ale i złożony proces. Złożony biorąc pod uwagę wszystkie aspekty, fizyczne jak i psychiczne. Zaraz po wprowadzeniu zmian nawyków żywieniowych organizm reaguje inaczej niż po kilku miesiącach stosowania diety redukcyjnej. Warto zapoznać się z poszczególnymi etapami odchudzania, tak żeby wiedzieć, czego można się spodziewać po naszym organizmie jak i głowie w trakcie każdej fazy, a także jak modyfikować dietę, żeby odpowiadała aktualnym potrzebom organizmu.

Pierwsza faza – intensywny spadek wagi

W momencie dobrania prawidłowej diety i połączenia jej z regularną aktywnością fizyczną pierwsza faza odchudzania charakteryzuje się mocnym spadkiem wagi. Masa ciała spada z prędkością 0,5-1 kg tygodniowo, czasem, jeżeli naprawdę mamy sporą nadwagę możemy gubić więcej. Nie oznacza to jednak, że pierwszy etap odchudzania jest prosty i przyjemny. Główny problem to konieczność zmiany nawyków żywieniowych oraz rezygnacji z wielu lubianych produktów i potraw. Trzeba także zmienić tryb życia na zdecydowanie aktywny. Często nie jest to łatwe dla osób, które były przyzwyczajone do życia kanapowca. Z pierwszym etapem odchudzania związana jest intensywna utrata wody, co ma duży wpływ na tempo redukcji masy ciała. Woda stanowi aż 70% traconej wagi. 25% To tłuszcz, a pozostałe 5% – białko. Z szybkiego chudnięcia można cieszyć się przez kilka tygodni. Później, bowiem ma miejsce tak zwany efekt plateau.

Efekt plateau

To etap, w którym nasza utrata wagi stopuje. Etap, który bardzo często wzbudza wiele wątpliwości, a niejednokrotnie staje się przyczyną rezygnacji z dalszej walki o wymarzoną sylwetkę – sam prawie przegrałem walkę z Plateau. Tymczasem efekt plateau jest przejściowy i odgrywa ważną rolę w procesie redukcji wagi. Waga zatrzymuje się ze względu na spowolnienie metabolizmu, związane z przystosowywaniem się organizmu do nowego sposobu odżywiana. Co więcej, dochodzi do zahamowanie utraty wody. Mówiąc najprościej jak się da, nasz organizm przystosowuje się do piekła, jakie serwujemy mu na początku. Otrząśnięty z szoku zaczyna się przystosowywać do nowych warunków. Od tego momentu organizm będzie spalał większe ilości tkanki tłuszczowej. Tłuszcz spala się znacznie wolniej, ale to właśnie jego utrata jest celem odchudzania. Aby ułatwić sobie przetrwanie tego etapu można sięgnąć po suplementy diety wspomagające przemianę materii albo przyśpieszające spalanie tkanki tłuszczowej. Pomóc może także zwiększenie aktywności fizycznej. Polecane są w szczególności ćwiczenia aerobowe, angażujące wiele partii mięśniowych. Etap plateau trwa krótko (około 2 tygodni), ale może się powtarzać.

Dalszy spadek wagi

Po etapie plateau utrata wagi znów nabiera tempa. Jednak nie w takim tempie jak tuż po rozpoczęciu odchudzania. Nie powinno się jednak dążyć do przyśpieszenia redukcji wagi poprzez stosowanie restrykcyjnej diety. Odchudzanie należy stosować do momentu, w którym uzyska się upragnioną wagę. Nie oznacza to rzecz jasna, że w dniu, w który osiągnie się cel można powrócić do dawnych nawyków żywieniowych i żłopać browarki przy zaległym sezonie przyjaciółek czy nagle zmienić dietę na czekoladową, te ukochane kanapki z szyneczką też nie są wskazane. Błagam!

Etap stabilizacji masy ciała

Wychodzenie z diety redukcyjnej powinno być starannie zaplanowane. Tak, aby nie zaprzepaścić efektów wielomiesięcznej ciężkiej pracy. Podczas wychodzenia z redukcji zaleca się zwiększenie dawki kalorycznej o 100 – 150 kcal. Oznacza to, że osoba przyjmująca podczas diety 1500 kcal, w pierwszym tygodniu stabilizacji powinna przyjąć codziennie 1600-1650 kcal, a w następnym o 100-150 kcal więcej. Na tym etapie ważna jest także aktywność fizyczna. Rezygnacja z niej po spadku wagi jest błędem i może prowadzić do efektu jo-jo.

 

 

 

Podziel się z innymi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *